"ZBIGNIEW ZAPASIEWICZ: POZOSTAŁ TAJEMNICĄ"
Aktorzy: Ewa Dałkowska, Kazimierz Kaczor, Adam Woronowicz, dyrektor Teatru Współczesnego Maciej Englert oraz krytyk teatralny Janusz Majcherek wspominali w Gazeta Café Zbigniewa Zapasiewicza.
Spotkanie poprowadził Remigiusz Grzela.
Fragment spotkania:
(...)
Dla Kazimierza Kaczora Zbigniew Zapasiewicz był nie tylko partnerem na scenie, ale i reżyserem. Czy jako reżyser był równie trudny?
KK: Pan Zapasiewicz wyreżyserował w Teatrze Powszechnym "Historie zakulisowe" - kolaż opowiadań Czechowa. Muszę powiedzieć, że byłem bardzo niespokojny o przebieg współpracy. Musicie państwo wiedzieć, że Zbyszek był fantastycznym, wielkim, wspaniałym aktorem, ale nie uwalniało go to od męki twórczej. Zanim doszedł do roli, bywał niecierpliwy, zły na siebie, na reżysera, na partnerów, na to, że nie potrafi z tej bryły, gliny, plasteliny ulepić postaci. Przez to mógł być przykry, szczególnie dla młodych aktorów, jeśli ich nie lubił. Bywał też wybuchowy. Miałem więc lekki niepokój przed naszą współpracą. Tymczasem Zbyszek wykazał się cierpliwością, łagodnością. Nigdy tak czule do mnie nie przemawiał jak wtedy, kiedy byłem jego aktorem, kiedy on mnie reżyserował. Głaskał mnie i pocieszał: "Dasz sobie radę, wszystko będzie w porządku". Tylko w jednym momencie się zdenerwował. Wrzasnął na mnie: "Ale ty się musisz nauczyć tekstu!". No też mi odkrycie, jak mam się nauczyć tekstu, skoro szyn sobie jeszcze nie ułożyłem. Tak odpowiedziałem i się zrozumieliśmy.
Zapraszam do lektury całego wywiadu. W tym celu proszę pobrać załącznik.
Zapis dźwiekowy spotkania - kliknij tu.
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| zapasiewicz_gazetacafe.pdf | 65.78 KB |